Dzisiaj byłam w sklepie, lecz nie udało mi się kupić prezentu dla Roxanki :( Ale już po świętach wynagrodze jej to upominkami ;) Takimi jak: kolbami, dropsami czy hamakiem.
Dzisiaj był ciężki dzień przygotowywanie na świtęa różnych potraw które odbyło się dzisiaj u mnie w domu, bardzo niecierpliwiło moją Roxanke. Ponieważ Roxi czuła dużo zapachów. ,,Kwikała" i byłam zmuszona dać jej pare smakolyków :D
Ps. Wesołych świąt życzy Ola :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz